„Nie współczuję ci ani nie kocham cię tak, jak to było” – powiedziała. Ta jedna linijka roztrzaskała cię zeszłej nocy, a kiedy przytuliłeś się do łóżka tuż obok niej, poczułeś ten ból, ten ból powolnego widzenia, jak twoje małżeństwo odchodzi w zapomnienie.

Jednak, jak każda ciemna chmura ma srebrną podszewkę, tak noc horroru ma jasny poranek. Oto kilka wskazówek, jak sprawić, by twoja żona cię kochała i szanowała, w rzeczywistości bardziej niż wcześniej. Dlatego przeczytaj, jak sprawić, by twoja żona znów cię pokochała?

Jak sprawić, by twoja żona znów cię pokochała?

Co motywuje ją do powiedzenia tego??

W jej głowie może być tak wiele rzeczy, więc nie zakładaj. Nie sprawisz, by „kochała cię” lepiej, sprawiając, że wczuwa się w twoje smutne życie. Już się tym nie przejmuje, ponieważ jasno dała do zrozumienia, że ​​miłość „odeszła”. Więc dlaczego myślisz, że ona tak mówi??

  • Czy w przeszłości ignorowałeś jej narzekania lub sugestie??
  • Czy zdominowałeś swoje wizje nad jej, planując razem lepszą przyszłość??
  • Czy spodziewałeś się, że zmieni się DLA Ciebie??
  • Czy pozwoliłeś jej wyrazić to, co chciała powiedzieć lub poczuć??
  • Czy powiedziałeś lub zrobiłeś coś lub nie powiedziałeś lub nie zrobiłeś czegoś, co to spowodowało??
  • Czy byłeś dla niej dostępny emocjonalnie, kiedy najbardziej potrzebowała swojego mężczyzny??
  • Czy zawsze padałeś na jej paradę, emocjonalnie ją drenując i umniejszając ją??
  • Czy nie widziałeś, że przez długi czas była nieszczęśliwa, mimo że seks był dobry??
  • Czy były obowiązki rodzinne, do których ją zmusiłeś, na które nie była gotowa??
  • Zdradziłeś ją i zostałeś złapany??

Nie ma dymu bez ognia i musi się wydarzyć coś (powyższych lub więcej), co przez tyle lat sprawiło, że powiedziała ci to. Może teraz musisz odwrócić uwagę od problemów, usiąść i porozmawiać z nią i zrozumieć, dlaczego chce, aby to małżeństwo się skończyło.

Nie przekonuj jej, że się myli:

Czyniąc to, twoja żona chciałaby odejść dalej, ponieważ już zaczęła rozważać lepsze życie bez ciebie.

Tak, rozumiemy, jak bardzo cię zraniło, zirytowało i złościło, gdy powiedziała „To koniec”, a wszystkie obietnice i błagania, które złożyłeś zeszłej nocy, nie zadziałały, więc cofnij się na razie i poczekaj, aż opadnie kurz. Ona potrzebuje swojej przestrzeni do dalszej kontemplacji, podobnie jak ty. Sprawienie, by ujrzała światło dzienne, nie pomoże, potrzebuje swojego czasu i od teraz nie potrzebuje ciebie w pobliżu. Szanuj to!!

Bez względu na to, jak bardzo przepraszasz lub składasz obietnice lepszej przyszłości, w tej chwili to nie zadziała. Musisz postawić się w jej sytuacji i zrozumieć jej punkt widzenia. Pracuj samodzielnie nad fałszywymi obietnicami, może jeśli obiecałeś jej wycieczkę do rodziców każdego lata i zapomniałeś o tym, zarezerwuj jedną na następny miesiąc. Może nie zgodzić się od razu, ale po nadgodzinach by.

Naprawienie problemu nie rozwiąże wszystkiego:

Musi zacząć się w tobie zakochać, mężczyźnie, którego poślubiła. Nie oczekuj, że się pogodzi, chyba że będzie cię bardziej kochać. Jest wiele rzeczy do naprawienia i jeśli rozmowa nie pomaga, porozmawiaj z certyfikowanym doradcą małżeńskim, po raz ostatni.

Mamy nadzieję, że dla was dwojga wszystko się ułoży!!